niedziela, 9 sierpnia 2009
O tym i o tamtym
Eh, już od ponad tygodnia jestem w Polsce. Niełatwo się przyzwyczaić. Zobaczymy, czy jeszcze wrócę do Niemiec czy nie. Czas przyniesie odpowiedź. Siedzę u mojej chrześnicy, siedzę w domu, powtarzam angielski, oglądam TV, oglądam filmy, siedzę w internecie, czytam książki (ostatnio "Zakupy moja miłość" Sophie Kinselli, a teraz "Rio Anaconda" Wojciecha Cejrowskiego). Czyli zwykłe wakacje. Takie, jakie lubię. Tak, chciałabym jeszcze zobaczyć pewne miejsca na Ziemi, ale na to przyjdzie jeszcze czas. Finlandia, Meksyk, Peru, Ekwador, Islandia, Hiszpania (kolejność przypadkowa).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz